23 stycznia 2011

Kielce.

W Kielcach byłam, siostrę odwiedziłam, zdjęć narobiłam, przed laptopem się rozbudziłam.
Pamiętniki wampirów obejrzałam, wafelków w czekoladzie się najadłam.
Widok z okien podziwiałam, przyszłość w ferie planowałam.
Madzie za 2 tyg odwiedzam, swój pokój w ręce mamy powierzam.
Rymuje bo głupieje, z tego wszystkiego się śmieje.
Wiejskie ziemniaczki koperkowe wcinam i tymbarkiem popijam.
Z tego nie można się śmiać bo z głupoty to tylko sie bać.
Dziekuje za przeczytanie, nie za zdjęć oglądanie. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz