No i Patka dzisiaj złożyła mi wizytę. Miała być sprawa życia lub śmierci okazało się że tak na prawdę to było spotkanie towarzyskie, extra! :D Patka mi tu głupiała, jadła czekolade w postaci Mikołaja, bombek ze świąt, robiła sobie kolczyki z czekoladowych bombek, czytała dowcipy z bravo, fotostory, quiz "Jakie lubisz lody?", wtopy osób typu turyści w pensjonacie widzieli jak obie śpiewam idąc korytarzem i potem na stołówce wszyscy bili mi brawo. Najgorsze w tym wszystkim co mogło być to fakt, że Patka się śmiała :| :D Zabiłaby się o cokolwiek chyba co najmniej z 7 razy, pomińmy, pomińmy..
_
Za często pada za dużo słów, za często ciśnienie idzie w góre, za często mówimy głośno, za często klniemy, za często używamy słów "nienawidzić", za często nazywamy cos nieprawidłowo, za często składamy obietnice, za często najpierw coś robimy a potem myślimy, za często...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz