27 grudnia 2010

Gosia.

Znowu wracam.. Chyba nigdy nie będzie takiego momentu, gdy będę prowadziła tego bloga regularnie. Przytyłam co najmniej 3 kg przez te święta, chociaż.. mogę powiedzieć że przytyłam co najmniej 3 kg przez ten weekend, bo jakoś nie odczułam tej magii i wiem jaki jest pierwszy powód- ta kiepska reklama coca coli! Gdzie jest moja piosenka "coraz bliżej święta" którą nuciło się kiedy popadnie.?! A teraz.? teraz wielkie przygotowanie do sylwestra, jestem nijako nastawiona lecz, może ten 31 grudnia w końcu mnie zaskoczy. Kaśka nie ma już żabek na ścianach, przenieśli ją na inny oddział, pasowałoby ją odwiedzić, no tak. Ten form spring dużo mi daje, już wiem że mam grube nogi, jestem rozkapryszona, głupia. Ale to nie jest wcale takie złe bo innych znajomych gorzej przyjmują niż mnie więc jest jakiś plus. Buziaki. :*
A tu macie dużo zdjęć z Gosia. :*











2 komentarze: