12 lutego 2011

Salsowo.

Raju, raju, raju! Salsa jest cudowna, tak bardzo różni się od towarzyskiego. Tyle tu luzu, no i mam taką skrytą nadzieje ( a wiem że to pewne ), że p. Asia z p. Konradem jeszcze zawitają Tarnobrzeg. Raz, dwa trzy, pięć siedem osiem.? Czy jak to tam to rozliczenie leci. Nie lubie salsowej muzyki, za bardzo taka właśnie salsowa. Jak to Jusia napisała na swoim blogu tak ją popre, towarzyskiego nigdy nie zostawie. Jednak salsa non stpo by mi się znudziła. Jak widać tym ludziom nie, ale zaczęli salse tańczyć dopiero po bodajże 17 latach tańca towarzyskiego, tak.? Mama się drze na mnie że nie mam ich zdjęc, haha. No ale trudno, następnym razem. I dzięki Bogu że p. Konrad ściął włosy. :D
Wkurza mnie reklama walentynkowa od chłopaków z ' do dzwonka' na DC. :P

DObranoc. :*

1 komentarz: